JAGUAR E-TYPE SERIA II

Jaguar E-Type seria 2

 

Dla brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego nazwa Jaguar oznacza sukces: sukces na najbardziej znanych torach wyścigowych na świecie i sukces komercyjny na każdym rynku, na którym oferowano markę. Jaki jest sekret tego sukcesu? Na to pytanie najlepiej odpowiadają słowa znanego brytyjskiego kierowcy wyścigowego: „Jaguar może nie jest najlepszym samochodem w swojej klasie na świecie, ale jest to bez wątpienia najtańszy z dobrych samochodów”.

3,8-litrowy silnik XK-E to najnowszy rozwój tej serii – silnik, który jest produkowany od ponad 13 lat. Jego podstawowy projekt jest niezmieniony i interesujące jest spekulowanie, czy E-Type, który (z wyjątkiem nieudanego XK-SS) przedstawia rodzaj Jaguara, który nigdy wcześniej nie był oferowany do sprzedaży dla publiczności, rzeczywiście zachowuje swój podstawowy kształt dla liczby. w nadchodzących latach. Najprawdopodobniej to zrobi.

Typ E pochodzi od D-Type, z wpływem XK-SS i prototypu wprowadzonego przez Briggsa Cunninghama w Le Mans w 1960 roku. Niektóre zmiany są usprawnieniami technicznymi, podczas gdy inne zostały wprowadzone jako adaptacja do produkcji seryjnej. W stylizacji nie wprowadzono żadnych ustępstw wobec obecnej mody i wielu czytelników zaskoczy, że ciało nie jest wynikiem dokładnych testów w tunelu aerodynamicznym. Główny aerodynamista Jaguara, Malcolm Sayer, stworzył sylwetkę na podstawie czysto matematycznej, a rzeczywiste doświadczenie udowodniło, że samochód ma bardzo mały opór.

Samochód jest piękny pod każdym kątem i wielu ludzi, którzy widzieli go w ciele po raz pierwszy, gdy spotkał się z naszą ekipą testową, opowiadał, że zdjęcia opublikowane do tej pory nie spełniły jego wyglądu. Kierownica typu wyścigowego, duże okrągłe instrumenty, druty i ogólna niska konstrukcja samochodu przyczyniają się do nadania mu najbardziej interesującego powietrza. Gdy wsiadaliśmy na siedzenie kierowcy, zastanawialiśmy się przede wszystkim, czy spełni oczekiwania.

Fotele miały atrakcyjnie wyglądający, głęboki kształt kubełka, ale te w testowym samochodzie były zagadką. Pod warunkiem, że pasażer siedział w zalecanej pozycji, były bardzo wygodne, chociaż pożądane byłoby dostosowanie do zgrabiania oparcia. Jednak to tylko kwestia czasu, zanim zaczniemy się wiercić i stwierdziliśmy, że nasze plecy są wywiercane przez poziomy koralik na oparciu siedzenia. Z upływem czasu wydaje się coraz większy, a wywołania są długotrwałe. Dodatkowo poduszka siedziska jest ukształtowana z drewna i metalu pokrytego gumą piankową. Wszelkie garbienie wprowadza cię w ramy i jest ciężko.